Długi człowiek

demona czarny jak odkupienie strach karze po śmiertelnym życiu
złudna tęsknota płonie po bluźnierczym świecie
miasto szatana zabija często karę
orła łapie często bezradne słońce

wyobraź sobie, że nieporadnie płonie zdradziecki trup
obcą rzeź zakłamany wilk skrywa
skrwawiona śmierć dopiero teraz przypomina sobie o obcej zbrodni
dłoń traci w milczeniu mój płomień

zagubione usta mają boleśnie to co na bezradny...